WIELKOPOSTNE POSTANOWIENIA

Zaczynamy Wielki Post! Tak,tak…To już od dzisiaj.I jak zwykle,co roku ustalamy różne wyrzeczenia, nakładamy na siebie ograniczenia-zero cukru,powstrzymywanie się od nikotyny i alkoholu,czy oglądania TV  po to,aby….. już od świąt wyrównać deficyty:)           Czy to o to chodzi?

Aby podejść do tego okresu inaczej warto chyba zadać sobie pytanie –  po co to wszystko?czemu ten czas ma służyć? Ja myślę,że okres Wielkiego Postu ma jeden zasadniczy cel –ma  zbliżyć  ciebie i mnie do Boga. Sposób,w jaki ten cel zrealizujemy nie ma być tylko naszym pomys- łem,a raczej ma być efektem „przegadania” tego z  Panem Bogiem właśnie i może wtedy okaże się, że warto wziąć pod uwagę inne jeszcze           sprawy poza tą,że nie będę jadła czekolady.Oto propozycje:

1.Podejmę post od gniewu i nienawiści. Czy to znaczy,że mam tłumić uczucia?Nie!Warto jednak przyjrzeć się temu,co z nimi robię.Gdy okaże się,że przeginam zarówno w jedną(wybucham)jak i drugą stronę(tłumię),to może być ważną informacją na temat moich problemów psychologicznych, które odgradzają mnie od Miłości

2.Podejmę post od osądzania innych. Zanim kogoś potępię,zastanowię się,czy przypadkiem nie ma to związku z tym jak bardzo sama siebie odtrącam i potępiam w głębi swojej duszy.Dlatego w ramach postu,pracując nad tą trudnością będę zwracała się do siebie bardziej ludzkim głosem

3.Podejmę post od upadania na duchu.Trzymając się mocno obietnicy Jezusa,że Bóg ma dla mnie najlepszy z możliwych planów zrobię wszystko co zależy ode mnie aby ten plan rozpoznać.Mając świadomość tego iż jest to proces –rozłożę go na szereg kroków….Może więc pójdę na miting swojej grupy samopomocowej,albo wezmę udział w rekolekcjach w milczeniu,a może podejmę jeszcze inne wyzwania,które zaplanuję na poświąteczny czas…

4.Podejmę post od narzekania. Zastanowię się co do tej pory zyskiwałam przez narzekanie i wchodzenie w rolę „biduli”.Może okaże się,że był to mój sposób na doświaczanie troski i współczucia od innych,czyli sposób,którym manipulowałam otoczeniem dokarmiając swoje emocjonalne niezaspojenia.Jeśli to rozpoznam i zobaczę bezsens tych swoich zachowań-nie będę się musiała zmuszać do tego aby nie narzekać,poszerzę granice swojej wewnętrznej  wolności…

5.Podejmę post od uczucia żalu i goryczy.Będę pracować nad przebaczeniem tym,którzy mnie zranili,pamiętając o tym,że pierwszą osobą,której potrzebuję przebaczyć jestem ja sama!

6.Podejmę post od wydawania zbyt wielu pieniędzy.Możliwe,że zauważasz u siebie postawę,która polega na radzeniu sobie z negatywnymi uczuciami poprzez pocieszanie siebie przy pomocy kupowania ładnych rzeczy…To „studnia bez dna”!Może warto w czasie Wielkiego Postu przeznaczyć pieniądze,które szły na te „ładne rzeczy” na inny cel i dać je tym,którzy potrzebują ich bardziej niż ja.

Życzmy więc sobie,aby te postanowienia wielkopostne były jak najbardziej adekwatne i rzeczywiście służyły celowi,dla którego mają być realizowane:)

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii PRACA NAD SOBĄ i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *