PROŚBA

gorski-strumien

Boże kochany nade mną

tyle czasu bluźniłem

dziękuję Ci za dzień

przeżyty za zdarzenia

  których nie rozumiałem

a zapomniałem żyć

dla siebie zapomniałem

żyć,o ogień zadbać

nie o świecę wybaczysz

mi Boże jedyny

wtedy gdy sobie wybaczę

gdy ten czas po cichu

wypłaczę to żyć jestem

gotowy jak strumień

 co zasila rzekę płynie

żyje i nie bierze do głowy

co,gdzie,jak, kiedy,

on jest bardziej niż ja

człowiekiem

L.K.

Ten wpis został opublikowany w kategorii WIERSZOWISKO i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *